Karol Radziszewski robi sztukę seksualną, prowokującą i radykalną. Nie chce tworzyć miłej, różowej kultury gejowskiej, za to widzi queer jako coś aspołecznego, antyasymilacyjnego i niewygodnego. Z artystą i założycielem magazynu „DIK Fagazine” oraz Queer Archives Institute – queerowego archiwum Europy Środkowo-Wschodniej, rozmawiamy o wystawie „Brudne strony” w Galerii Studio.