„Fotografia ma mało wspólnego z tym, co widzisz, a znacznie więcej z tym, jak na coś patrzysz” – twierdził Elliott Erwitt. On spoglądał na świat z dociekliwością reportera i wrażliwością artysty, z powagą historiografa, ale i poczuciem humoru satyryka. Twórczości amerykańskiego fotografa poświęcona została retrospektywna wystawa, którą już wkrótce będzie można oglądać w warszawskim Domu Spotkań z Historią. Autor: Wojciech Delikta
„Fotografia ma mało wspólnego z tym, co widzisz, a znacznie więcej z tym, jak na coś patrzysz” – twierdził Elliott Erwitt. On spoglądał na świat z dociekliwością reportera i wrażliwością artysty, z powagą historiografa, ale i poczuciem humoru satyryka. Twórczości amerykańskiego fotografa poświęcona została retrospektywna wystawa, którą już wkrótce będzie można oglądać w warszawskim Domu Spotkań z Historią.
Autor: Wojciech Delikta
Artykuł przeczytasz pod linkiem: https://www.vogue.pl/a/elliott-erwitt-zycie-i-tworczosc-fotografa