Wie pani, czego żałuję w życiu? Nie mogę sobie darować, że nie słuchałam opowieści swojego ojca. Był pilotem RAF-u, miał niezwykłe życie. Takie, które mogłoby posłużyć za scenariusz hollywoodzkiego filmu. Ale kiedy dorastałam, nie miałam na jego historię przestrzeni. Tak jak teraz moje dzieci i wnuki są zbyt zajęte innymi rzeczami, żeby znaleźć czas i mnie wysłuchać. Więc zostawię im tę autobiografię – mówi Grażyna Kulczyk, wskazując na tom liczący blisko 400 stron – efekt regularnych spotkań z pisarzem Pawłem Goźlińskim i ponadrocznego porządkowania wspomnień.